Kluski nadziewane pasztetem

W dobie kryzysu postanowiłam przedstawić kilka przepisów na tanie i pyszne obiady. Dziś na tapet wchodzą kluski z pasztetem 🙂 Ciasto robimy jak na kopytka a najwięcej roboty jest właściwie z ugotowaniem ziemniaków 😉

Wiele osób lubi robić kluski z”wczorajszych” ziemniaków, ja jednak wolę świeżo ugotowane i wystudzone. Z podanych proporcji wychodzą mi trzy obiady dla dwóch osób.

Składniki:

1,5kg ziemniaków

200g ulubionego pasztetu/pasztetowej

Mąka ziemniaczana

Mąka pszenna

1 jajko plus 1 żółtko

Sól do smaku

Przygotowanie:

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Bardzo ważne żeby ich nie rozgotować-wtedy już się nie nadadzą. Po ugotowaniu przeciskamy przez praskę i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Zimne ziemniaki dzielimy w misce/garnku na 4 równe części. Jedną część odkładamy na bok i zastępujemy ją mąką ziemniaczaną oraz pszenną w proporcji pół na pół.

Wyrabiamy ciasto(odłożona część ziemniaków również ląduje w cieście). Jeśli ciasto bardzo, bardzo się klei możemy dodać troszkę mąki, wszystko zależy od ziemniaków. W dużym garnku gotujemy wodę, następnie zmniejszamy moc palnika-wystarczy że woda będzie „mrugać”. U mnie to 6/10 mocy palnika. Pasztet kroimy na małe kawałki. Odrywamy po kawałku ciasta, spłaszczamy, umieszczamy na środku kawałek pasztetu i formujemy kulkę.

Kluski gotujemy ok. półtorej, maksymalnie dwie minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Od razu po wrzuceniu do wody bardzo delikatnie mieszamy.

Po wyjęciu z wody smarujemy delikatnie oliwą żeby się nie posklejały. Najlepiej wyłożyć na chwilę na sitko i dopiero potem na talerz.

Najlepiej smakują z podsmażoną cebulką i kiełbasą/boczkiem. Odsmażona na drugi dzień są jeszcze lepsze:)

Print Friendly, PDF & Email